OK, mam już MacBooka...


Blog > Komentarze do wpisu
Logitech® V270 Cordless Optical Notebook Mouse for Bluetooth®

Logitech V270 Bluetooth...taką to przydługą nazwą ochrzczono myszkę, która jest moim ulubionym dodatkiem do przenośnego Maka. Dosyć długo (miesiąc) zastanawiałem się nad wyborem myszy do MacBooka, jeszcze dłużej (dwa miesiące) znęcałem się nad nią maksymalnie. Werdykt - to bardzo dobry sprzęt!

Ale po kolei. Przy wyborze urządzenia wskazującego podstawową sprawą jest decyzja: kabelek/radio/bluetooth. Pierwszą alternatywę wyeliminowałem od razu - pętanie się kablami jest do niczego. Myszy radiowe mają inną poważną wadę - odbiornik okupuje jedno z dwóch złącz USB. Pozostaje więc Bluetooth - brak kabli, nic nie trzeba dokładać do MacBooka (AirPort zajmuje się wszystkim).

Problemem przy zakupie myszki blutoothowej może być zaporowa cena. Opisywany przeze mnie model jest jednym z tańszych na rynku i wymaga wysupłania 150-170 zł (sklep) lub ok. 120 zł (allegro+trochę wytrwałości). Przy czym sprzęt oferowany na aukcjach to OEMy bez pudełek.

V270 występuje w dwóch kolorach: srebrnym (jasny, inny niż w MBPro) i ciemnogranatowym(?) - zdjęcie obok. Żadna wersja nie ma makowego looku, ostatecznie zdecydowałem się na ciemniejszą mysz.

Razem z gryzoniem dostałem zamykany na suwak pokrowiec z przyjemnego w dotyku materiału. Bardzo praktyczny!

Mysz ma dwa przyciski oraz rolkę (działajcą też jako trzeci przycisk). Na spodzie: dioda laserowa (1000dpi), wyłącznik (super sprawa, oszczędza baterię) oraz przycisk Reset (przydaje się przy synchronizowaniu z komputerem). Górna część urządzenia jest zdejmowalna - wewnątrz mieszczą się 2 baterie typu AA - popularne paluszki. Baterie sprawiają, że mysz jest stosunkowo ciężka. Cieszy energooszczędność - po dwóch miesiącach użytkowania nic niepokojącego się nie dzieje.

Urządzenie ma akceptowalny rozmiar - mam spore dłonie i większość notebookowych myszy jest dla mnie za mała. Tutaj problem nie występuje - pasuje "na styk". Trochę zaskoczyła mnie średnia jakość plastiku - do peceta mam podpiętego taniutkiego Logitecha BT58 i tam tworzywo jest znacznie bardziej wyrafinowane w dotyku.

Klawisze są dosyć głośne, natomiast kółko kręci się bezszelestnie. Zupełnie na odwrót niż w BT58, którego rolka terkocze jak karabin maszynowy a przyciski klikają cichutko.

Jak mysz Logitecha współpracuje z Makiem? Bezproblemowo. Sprzęt udało mi się sparować za pierwszym razem, działają wszystkie klawisze i rolka. Mysz jest wręcz obłędnie czuła - trzeba suwak czułości przesunąć w okolice początku skali. Niestety zakładka "Bluetooth" w Keyboard & Mouse jest pusta, wygląda na to, że wskaźnik poziomu naładowania baterii jest zarezerwowany dla myszek Apple.

Nie miałem żadnych problemów z precyzją prowadzenia kursora (kiedyś z PC próbowałem użwać radiowej Dexxy i było tragicznie). Przy dłuższym okresie bezczynności mysz lekko "zasypia", ale bardzo szybko zaczyna normalnie działać. Zasięg jest wystarczający, deklarowane przez producenta 9 metrów to nie koniec możliwości.

Ważna uwaga: jakość pracy dramatycznie spada w momencie, gdy równolegle podłączamy inne urządzenia Bluetooth - podczas transferu plików na drugiego MacBooka kursor skacze po ekranie kilkucentymetrowymi susami.

I jeszcze Logitech® V270 Cordless Optical Notebook Mouse for Bluetooth® na stronie producenta. Polecam!

Tagi: - -

piątek, 16 marca 2007, ols

Polecane wpisy

  • Aaabsolutnie kupię...

    ...taki kabelek. Może komuś się gdzieś wala niepotrzebny? Mini-DVI z jednej strony, VGA z drugiej. Apple nadał jej symbol M9320. Nadał jej też dziwaczne conajmn

  • ModBook - tablet na bazie MacBooka

    To najgorętsza (po iPhone) premiera Macworld Expo. Firma Other World Computing zaprezentowała tablet, który powstał poprzez przeróbkę MacBooka. Kompletnie zmi

  • Ochroń klawiaturę MacBooka

    Coś dla fanatyków czystości, którzy obawiają się, że w klawiaturze MacBooka zalęgną się jakieś robale. (Wy też jecie przy komputerze?) Na zdjęciu obok - silikon

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
kornik_k
2007/03/16 04:37:49
Moim zdaniem ten model (we wszystkich możliwych odmianach) to najlepszy produkt Logitecha. Sam mam V200 (nie bluetooth). Ksztalt, wielkosc i masa (IMHO wieksza waga to zaleta tej myszki a nie waga) sa po prostu idealnie dobrane.
-
Gość: Darek, *.lubin.dialog.net.pl
2007/04/13 19:46:46
Mam tego gryzonia ale w srebrnym kolorze prawie wszystko działa ale problemem jest częste zrywanie połączenia zdarza sie to raz po 15 minutach potem po godzinie a czasami nawet dwa trzy razy na minutę oczywiście wystarczy przesunąć myszką a natychmiast połaczy sie ona w ułamku sekundy.
Reklamowałem ją w sklepie ale powiedziano mi że ten model tak ma :-) U Was jest to samo??? dajcie znać daronow@interia.pl
-
ols
2007/04/14 00:01:48
Czasem zrywa, ale nie jest to specjalnie uciążliwe. Może raz na dwa-trzy dni się zdarza. Jeśli baterie są bliskie wyczerpania, to nieco częściej.
-
Gość: Darek, *.lubin.dialog.net.pl
2007/04/14 10:18:09
U mnie zrywa zawsze i nie raz na trzy dni ale kilka razy dziennie nie jest to specjalnie irytujące w moim MacBooku ponieważ wystarczy poruszyć myszką a prawie natychmiast łączy się ona ponownie w moim HP na windowsie nie jest już tak wesoło na ponowne połączenie trzeba czekać jakieś 8 - 10 sekund a to już jest bardzo irytujące.
Wymieniałem baterie ale nic to nie dało.
Czy wiecie może gdzie w Polsce mógłbym zareklamować tego gryzonia najlepsza była by jakaś infolinia do Logitecha szukałem ale nie znalazłem.
-
ols
2007/04/15 08:44:28
www.logitech.pl/local/serwis
-
hjuston
2007/07/14 00:14:11
ja uzywam logitech trackman. nie mam juz zadnych problemow z nadgarstkiem (a wczesniej mialam). polecam.
-
hjuston
2007/07/14 00:18:53
dokladnie ten . bo chyba za pierwszym razem napisalam zbyt ogolnie.