OK, mam już MacBooka...


Kategorie: Wszystkie | MacBook | Gadżety | Programy | SADyzm | Varia
RSS
środa, 20 czerwca 2007
Safari 3.0 Beta - warto! (?)
Safari to słaba przeglądarka. Nieintuicyjna i nie ma gestów myszy. Jedyne co cieszy, to integracja z systemem (Keychain etc). No i doczekała się numerka 3.0 (na razie testowo).
Okrzyczana jako przełomowa wersja dla Windows jest tak zła, że aż trudno uwierzyć, że TO ujrzało światło dzienne. Praktycznie większość używanych przeze mnie stron jest porozwalana albo zupełnie bezużyteczna. Szkoda czasu i miejsca na dysku. Nie będę dawał screenów, to nie kabaret.
Natomiast wydanie Makowe jest zaskakująco dobre - działa sprawnie i nie muli się jak Firefox. Nie jest to wciąż wygoda i prędkość działania Opery, ale widać postęp. (Apple trochę próbuje mydlić oczy kolorowymi wykresami prędkości, ale trzeba pamiętać, że nie pokazują one tego, co decyduje o odczuwalnej prędkości działania przeglądarki - czyli przemieszczania się między stronami i działania cache).
Ale po co w takim razie piszę tę notkę, skoro i tak raczej nie używam Safari? Otóż jest Ważna Okazja. Apple dopracowało obsługę JavaScript i (wreszcie) bloxowy edytor TinyMCE działa w niej tak jak powinien! Duży plus dla Safari.